Dylematy wychowawcze, czyli recepta na mądre rodzicielstwo

„Dzieci i ryby głosu nie mają” – zwykli mawiać nasi dziadkowie, gdy przywoływali scenki z własnej młodości. Nietrudno na tej podstawie stwierdzić jakie było miejsce i rola dziecka w ówczesnym świecie. Tak samo jak jeszcze czterdzieści lat temu nikogo nie dziwiło, że dzieci dostawały klapsy a nawet i lanie. Na szczęście czasy te odeszły w niepamięć.

Przemoc nie jest sposobem rozwiązywania problemów a przemoc skierowana w stronę dziecka to krzywda zarówno cielesna jak i emocjonalna. Podobnie w krzykiem. Dziecko jest istotą niezwykle kruchą i niewinną, która całkowicie ufa swoim rodzicom, to czująca i myśląca istotna, która po intonacji głosu doskonale rozpoznaje intencję wypowiedzi. Nie potrzeba więc krzyków, żeby się z dzieckiem porozumieć i wyegzekwować prośby. Jednak nie znaczy to, że nie powinniśmy naszym dzieciom wytyczać granic.

Bezstresowe wychowanie – zero stresu dla dziecka, stres dla otoczenia

3

Ostatnimi czasy zapanowała moda na bezstresowe wychowanie. Wedle tej koncepcji dzieci nie strofuje się, ani nie obwarowuje zakazami, pozwala za to na swobodne działanie. Konsekwencje tego są różne i niekiedy katastrofalne zarówno dla samego dziecka jak i dla otoczenia. Czy jest to taktyka dobra? Nie do końca. Pamiętajmy bowiem, że wychowujemy dziecko jako członka społeczeństwa. A społeczeństwo rządzi się określonymi prawami i my jako jego członkowie musimy te prawa zaakceptować. Ucząc dziecko, że nie ma żadnych granic zachowania, stwarzamy mu utopijną wizję bytowania w społeczeństwie. Oczywiście rzeczywistość zweryfikuje nasz sposób wychowania, jednakże niekiedy może to być dla dziecka weryfikacja bardzo bolesna.

Jaka jest więc recepta?

2

Recepta jest bardzo prosta i wcale nie jest to ani krzyk ani klaps. Rozmowa. Po prostu. Wnikliwa i konkretna. O tym, jak rozwiązuje się problemy, jak sobie radzić ze złością. Nie mówmy dziecku, że nie ma prawa się złościć, tłumaczmy że jest to zjawisko normalne i zdarza się nawet dorosłym, ale że trzeba sobie z nim radzić i szukać innych niż przemoc sposobów na pozbycie się jej. Mądre rodzicielstwo to rodzicielstwo, które wytycza granice pomiędzy tym, co dobre a tym, co złe. Pokazuje konsekwencje potencjalnych czynów na zasadzie analogii i uczy szacunku do drugiego człowieka. Rozmawiając. Nie krzycząc. Dziecko słysząc krzyk dorosłego, koncentruje się jedynie na podniesionym głosie, całkowicie nie słysząc przekazu. Tak działa strach. A w dziecięcym świecie nie ma miejsca na strach, tylko na miłość, akceptację i zrozumienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blue Captcha Image
Refresh

*