Droga do sukcesu nie zawsze usłana jest ulotkami

sxc.hu

sxc.hu

Kampania wyborcza. Gorący okres w którym nasi politycy nie myślą o niczym innym jak tylko o możliwości dostania się do parlamentu na kolejną kadencję. Perspektywa jest kusząca – poselska dieta, poczucie władzy, rozpoznawalność i praca zapewniona na najbliższe 4 lata. Dlatego też festiwal obietnic zaczął się już wiele miesięcy temu. Bez względu na poglądy oraz partię, którą reprezentują, politycy prześcigają się w składaniu przyrzeczeń swoim potencjalnym wyborcom. Ci mniej popularni starają się jednak przede wszystkim dotrzeć do świadomości ludzi i wyróżnić się spośród pozostałych biorących udział w wyborach. Bardzo często efekty podobnych działań są dość opłakane. Kandydaci bardzo często mają niewielki pojęcie o zasadach marketingu. Układają specjalne piosenki, drukują plakaty na których najczęściej znajdują się hasła nawiązujące do nazwiska, a roznoszenie ulotek Warszawa nas prześladuje na każdym kroku.. Czy jednak tego typu działanie faktycznie przekłada się na wyborcze poparcie? Strony internetowe na których publikowane są „hity wyborczych kampanii” są niezwykle popularne wśród użytkowników internetu. Kandydaci na pewno mogą więc liczyć na rozpoznawalność. Niezwykle ważne jest to, żeby zaistnieć w ludzkiej świadomości, jednak czy tak naprawdę poza śmiesznym hasłem pamiętamy jakikolwiek program kandydata? Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Czy tak naprawdę możemy winić za to kandydatów? W dobie zbanalizowania przekazu, kiedy goście programów telewizyjnych są dobierani w taki sposób, żeby się pokłócić, gdy ludzie nie zwracają uwagi na żadną poważną dyskusję, być może próbują oni jedynie dostosować się do obowiązujących trendów?

Komentarze do Droga do sukcesu nie zawsze usłana jest ulotkami

  1. Vukon pisze:

    Wybrani zostali nie ci politycy co trzeba 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blue Captcha Image
Refresh

*